Gotówkowe zabezpieczenie kontraktu a płynność podwykonawcy – dlaczego rynek szuka dziś alternatywy?

Budowlańcy przy pracyJeszcze kilka lat temu podwykonawcy realizujący kontrakty publiczne mieli bardzo ograniczony wybór w zakresie zabezpieczenia należytego wykonania umowy. W praktyce dominowały zabezpieczenia gotówkowe, najczęściej w formie potrąceń części wynagrodzenia z faktur. Dziś sytuacja zaczyna się jednak zmieniać.

Coraz większego znaczenia nabierają bezgotówkowe formy zabezpieczenia kontraktów, które pozwalają przedsiębiorcom utrzymać płynność finansową i ograniczyć wieloletnie zamrażanie środków. Dotyczy to już nie tylko generalnych wykonawców działających w reżimie Prawo zamówień publicznych, ale również podwykonawców realizujących kontrakty powiązane z zamówieniami publicznymi.

Dlaczego zabezpieczenie gotówkowe jest problemem dla podwykonawców?

W praktyce kontraktowej zabezpieczenie należytego wykonania umowy bardzo często przyjmuje formę retencji, czyli zatrzymania części wynagrodzenia wykonawcy lub podwykonawcy. Mechanizm ten jest szczególnie popularny w branży budowlanej i infrastrukturalnej.

Z perspektywy inwestora lub generalnego wykonawcy rozwiązanie jest proste i bezpieczne. Dla podwykonawcy oznacza jednak realne ograniczenie płynności finansowej. Część środków pozostaje bowiem zamrożona:

  • przez cały okres realizacji robót,
  • często również przez okres rękojmi lub gwarancji,
  • a w praktyce nawet przez kilka lub kilkanaście lat.

W warunkach wysokiej inflacji problem staje się jeszcze bardziej odczuwalny. Przedsiębiorca odzyskuje nominalnie tę samą kwotę, jednak jej realna wartość po wielu latach jest wyraźnie niższa.

Dla mniejszych firm oznacza to często:

  • ograniczenie możliwości finansowania nowych kontraktów,
  • trudności z zakupem materiałów,
  • pogorszenie zdolności kredytowej,
  • konieczność angażowania dodatkowego finansowania obrotowego.

Podwykonawca w kontrakcie publicznym – poza PZP, ale nadal z tym samym problemem

Choć sam kontrakt główny może podlegać przepisom PZP, umowy zawierane z podwykonawcami mają najczęściej charakter cywilnoprawny i funkcjonują już poza ścisłym reżimem ustawy.

W praktyce oznacza to, że podwykonawcy:

  • nadal podlegają mechanizmom retencji,
  • często mają ograniczoną możliwość negocjowania warunków zabezpieczenia,
  • ponoszą koszty wieloletniego zamrożenia środków,
  • a jednocześnie dysponują znacznie mniejszym zapleczem finansowym niż generalni wykonawcy.

To właśnie dlatego rynek coraz intensywniej poszukuje rozwiązań pozwalających zastąpić zabezpieczenie gotówkowe instrumentami bezgotówkowymi.

Bezgotówkowe zabezpieczenie kontraktu dla podwykonawców – nowa alternatywa rynkowa

Coraz większe znaczenie zyskują obecnie rozwiązania umożliwiające wniesienie zabezpieczenia należytego wykonania umowy bez blokowania własnych środków finansowych.

Szczególnie istotne jest to, że możliwość uzyskania takiego zabezpieczenia obejmuje już także kontrakty podwykonawcze związane z realizacją zamówień publicznych. Dzięki temu podwykonawca może:

  • uniknąć potrąceń z faktur,
  • utrzymać bieżącą płynność,
  • finansować kolejne etapy prac z własnego wynagrodzenia,
  • ograniczyć wpływ inflacji na wartość zatrzymanych środków.

To rozwiązanie staje się realną alternatywą dla klasycznych zabezpieczeń gotówkowych, zwłaszcza dla firm z sektora MŚP realizujących kontrakty budowlane i infrastrukturalne.

Więcej informacji o możliwości zabezpieczania kontraktów podwykonawczych można znaleźć w aktualności opublikowanej przez PFPK:
Zabezpieczenia NWU dla podwykonawców

Poręczenie PFPK a gwarancja ubezpieczeniowa – czy to to samo?

Wielu przedsiębiorców porównuje dziś różne formy zabezpieczeń bezgotówkowych, w tym gwarancje ubezpieczeniowe i poręczenia kontraktowe. Choć oba rozwiązania pozwalają uniknąć zamrażania środków, różnią się konstrukcją, dostępnością oraz wpływem na zdolność finansową przedsiębiorcy.

Szerzej opisujemy to w artykule:
Poręczenie PFPK a gwarancja ubezpieczeniowa – czy to to samo?

Dlaczego temat zabezpieczeń kontraktowych będzie zyskiwał na znaczeniu?

Rosnące koszty finansowania, presja na płynność oraz długie okresy rękojmi sprawiają, że przedsiębiorcy coraz dokładniej analizują realny koszt zabezpieczenia kontraktu.

W efekcie rynek stopniowo odchodzi od modelu wieloletniego zamrażania gotówki na rzecz rozwiązań:

  • bardziej elastycznych,
  • mniej kapitałochłonnych,
  • i lepiej dopasowanych do realiów nowoczesnego rynku wykonawczego.

Dotyczy to już nie tylko największych wykonawców zamówień publicznych, ale coraz częściej również podwykonawców, dla których płynność finansowa pozostaje jednym z kluczowych warunków dalszego rozwoju działalności.